Dużo siedzisz? – sprawdź tego konsekwencje.
Siedzenie niesie ze sobą przykre konsekwencje. Prowadzi do szeregu schorzeń, które mają wpływ na zdrowie i wygląd ciała. Niestety w wielu sytuacjach, nie jest możliwe ograniczenie ilości czasu spędzonego w pozycji siedzącej do zera. Dla chcącego nic trudnego i dlatego uważam, że można spróbować walczyć z przykrymi konsekwencjami. a co najważniejsze tak dostosować miejsce pracy, aby siedzenia było jak najmniej.
Dziś przedstawię Ci niekorzystne dla człowieka efekty przewlekłego siedzenia. Temat jest na tyle rozległy, iż rozłożę go na 2 części.
Skutkiem przyjmowania nieodpowiedniej postawy podczas siedzenia jest:
- zamglenie umysłu,
- zespół Costena,
- ból szyi,
- zapadnięta klatka piersiowa,
- sztywnienie barków,
- zwiększone ryzyko chorób serca,
- niewłaściwa praca przepony/problemy z oddychaniem,
- zwiększone ryzyko cukrzycy,
- przyrost wagi,
- zespół cieśni nadgarstka,
- ból odcinka lędźwiowego kręgosłupa,
- sztywnienie bioder,
- zwyrodnienie mięśni,
- ból kolan,
- problem z kończynami dolnymi (głównie stopa i staw skokowy)
- wiele, wiele innych …
Na pierwszy ogień pójdą zaokrąglone plecy – pogłębiona kifoza piersiowa = grab.
Pozycja ciała, w której mięśnie barków, klatki piersiowej i szyi najprawdopodobniej uległy zesztywnieniu. Dzieje się tak, gdy mięśnie są napięte i skrócone, co powoduje trudności w poprawnym ustawieniu kręgosłupa. Najgorsze jest to, iż czym dłużej i częściej przebywasz w tej pozycji, tym większemu skróceniu ulega zakres pracy mięśni.
To mało estetyczne ustawienie sylwetki niesie ze sobą przykre, mniej widoczne konsekwencje:
- trudności z oddychaniem. Gdy się garbisz, przepona (mięsień oddechowy) zostaje ściśnięta i w rezultacie nie ma możliwości pracy w pełnym zakresie ruchu. Skutkuje to spłyceniem oddechu. Krótki i szybki oddech jest dla organizmu sygnałem, że znajduje się w sytuacji zagrożenia: walcz lub uciekaj. Prowadzi to do wydzielania hormonów stresu. Jako trener personalny często spotykam się z tym problemem u swoich podopiecznych, który w konsekwencji może doprowadzić do astmy, chorób płuc, nerwic czy problemów ze snem. Dlatego uważam, że poprawny wzorzec oddechu to podstawa funkcjonowania organizmu, nie tylko w trakcie treningu, ale także podczas pracy nie tylko za biurkiem.
- drętwienie i mrowienie. Problem większości biurowych pogromców klawiatury 😉 Przyjmując kształt litery C “zamykasz się w sobie”. Głowa w myśl tej idei powinna opadać tak jak reszta ciała, jednak, aby utrzymać możliwość widzenia zadzierasz ją. Powoduje to niekorzystne przegięcie w odcinku szyjnym kręgosłupa, a dalej ucisk na nerwy. Dołóżmy do tego wcześniej wspomniany ucisk na przeponę i powyginane nadgarstki, wywołane ich nienaturalnym ustawieniem na biurku/klawiaturze. Wszystko to powoduje słabe ukrwienie kończyn, co objawia się mrowieniem i drętwieniem.
Tego jesteśmy najmniej świadomi

- bóle głowy i karku. Spowodowane są wysunięciem głowy przed oś ciała. Prawidłowe ułożenie głowy, to umiejscowienie jej w jednej linii z barkami. Ta pozycja gwarantuje równomierne rozłożenie jej ciężaru nad kręgosłupem. Wysunięcie głowy w przód powoduje skrzywienie kręgosłupa w odcinku szyjnym. Odchylenie głowy od osi o 2,5 cm w przód, podwaja jej ciężar (normalnie około 3 kg). Głowa nie robi się nagle cięższa, lecz zwiększa swój nacisk na kręgi. Wychylając ją o 7,5 cm, co wydaje się być niewielką wartością, obciążamy kręgi dodatkowymi 20-stoma kilogramami. Prowadzi to do wniosku, że korzystając z telefonu, czy pracując przy biurku, głowa waży tyle, co małe dziecko:) Dodatkowo wysunięcie głowy do przodu odciąża mięśnie karku, którym ciężko jest spełniać swoje zadania, gdyż cały czas są mocno napięte i pracują na skrajnych zakresach możliwości. Taka sytuacja doprowadzi do zaburzeń pracy mięśni i bólu głowy, nawet podczas spoczynku.
A jak jest w życiu codziennym?
W praktyce trenerskiej często spotykam taką sytuację gry proszę podopiecznego o to, aby utrzymał głowę w jednej linii z kręgosłupem. Już podczas ćwiczeń wykonywanych na stojąco jest ciężko spełnić moją prośbę, jednak prawdziwe trudności zaczynają się, gdy proszę o to podczas leżenia (nie chodzi tu o luźne leżenie na macie;)) Dlatego przygotowałem skuteczny i prosty do wykonania zestaw ćwiczeń, który znajdziesz tutaj: Domowy poligon sprawnościowy.
W pierwszej części to już wszystko. Spójrz proszę raz jeszcze, jak długa jest lista konsekwencji siedzenia i przyjmowanie złej postawy. W wyniku tego, siedzenie zostało okrzyknięte nową chorobą cywilizacyjną i zgadzam się z tym w 100%. Nasz organizm nie zdążył przyzwyczaić się do charakteru życia współczesnych ludzi. Podsumowując, wciąż bardziej przypominamy przodków, którzy praktycznie cały czas stali, chodzili albo biegali. Nasze ciało wciąż domaga się ruchu i ruch jest czymś niezbędnym do optymalnego funkcjonowania.
Siedzenie niesie przykre konsekwencje, dlatego zapraszam Cię do mojej grupy: KrzyKam’owe kółko treningowe, gdzie znajdziesz mnóstwo wskazówek odnośnie zdrowego stylu życia:)