„Zmieniam sposób myślenia na temat ciała, a to powoduje, że zmienia się ciało!”
Życie to gra w której, albo wygrywasz, albo się uczysz. A proces zmiany nie jest ani szybki, ani łatwy, a tym bardziej nie należy do czynności przyjemnych.
Praca trenera, dobrego trenera to coś więcej niż pokazywanie jak poprawnie wykonywać ćwiczenia na siłowni. To także inspirowanie, motywowanie i przede wszystkim dawanie dobrego przykładu na siłowni ale tez i poza nią. Ale czasem o motywację do zmiany stylu życia ciężko. Wtedy trener musi wykazać się dobrym podejściem do przyszłego podopiecznego, który jeszcze się waha, czy w ogóle wyjść z domu.
W swojej pracy staram się zmienić sposób postrzegania treningu. Chcę, aby aktywność fizyczna była postrzegana jako lekarstwo na złe samopoczucie, stres, ból … jednak, aby tak się stało, należy nauczyć się kontrolować swoje ciało. Ruchy wykonywać w sposób przemyślany i świadomy. Nie liczy się ile kilogramów przerzucisz na treningu, a sposób w jaki to zrobisz.
Nie próbuje za wszelka cenę zmotywować Cię do działania. Chcę wyrobić w Tobie nowy NAWYK, który nie rozpłynie się po 15 minutach jak wspomniana motywacja. Zmieniając/poprawiając jedną rzecz w swoim życiu, wywołujesz lawinę pozytywnych konsekwencji w innych aspektach codziennego funkcjonowania. I tak, np.: trenując regularnie, zmieniasz swoje nawyki żywieniowe, bo umysł nie chce dopuścić do zaprzepaszczenia postępów. Poprzez aktywność fizyczna niwelujesz stres, a to czyni Cię zrelaksowanym, bardziej życzliwym i otwartym na innych ludzi. Lepiej sypiasz, co powoduje, że jesteś bardziej efektywny, skoncentrowany i wypoczęty.
Umysł płata figle, wzbudzając w Nas poczucie wstydu, które opóźnia, a nawet blokuje rozpoczęcie treningów. Myślisz „jestem za gruby”, „wstydzę się swojego ciała”, „na pewno nie dam rady”, „tam jest tak dużo ludzi, będą się na mnie patrzyli” – znasz to na pewno. To wszystko dzieje się tylko w Twojej głowie – to fikcja, a ja pomogę Ci się o tym przekonać 🙂
Moja wieloletnia praktyka trenerska pozwala mi stwierdzić, iż ludzie boją się sytuacji i rzeczy, których nie znają i nie czuja się z nimi dobrze. Jednak zmiana – ta pozytywna, wymaga wyjścia ze strefy komfortu. Na początek chociaż odrobinę poza linię 😉 Naturalne jest, że to czego nie znasz wzbudza w Tobie strach. Wokół Ciebie jest mnóstwo wysportowanych sylwetek, zdrowych i zadowolonych ze swojego ciała osób na okładkach czasopism i w internecie – to też jest fikcja. Prawdziwe życie wygląda trochę inaczej, ale co najważniejsze możesz wdrożyć pewne rozwiązania, które uczynią Twoje życie bardziej szczęśliwym. Bez bólu, stresu, złego samopoczucia i strachu – moja w tym głowa 😀
Jak widzisz trening to nie tylko napinanie mięśni. Dobrze przeprowadzony i świadomy to o wiele, wiele więcej …
